social icons

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bahrain GP. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bahrain GP. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 29 kwietnia 2014

Doniesienia z Formuły 1

Mercedes uprzedza, że mogą wrócić team orders.

Szef działu sportów motorowych Mercedesa, Toto Wolff powiedział, że jego ekipa może być zmuszona do zmiany podejścia do team orders. Po GP Bahrajnu cały sportowy świat był zadowolony z tego w jaki sposób Mercedes podszedł do traktowania swoich kierowców. Pozwolono wtedy im na równorzędną walkę, czego skutkiem były wielokrotne wyprzedzania się Lewisa i Rosberga na ostatnich okrążeniach. Paddy Lowe uprzedził wtedy tylko raz swoich kierowców, że zespół prosi by dojechali do mety w komplecie. Wolff zasugerował, że zmniejszająca się przewaga Mercedesa w stawce F1 powoduje, że kierowcy wkrótce będą musieli przyporządkować się poleceniom z teamu.
„Nie można pozwolić sobie na stratę czasu w walce jeżeli ma się tuż za swoimi plecami rywala.”

 zdj : reddit.com

Ferrari skróci nos?

Prawdopodobnie koncepcja nosa przedstawiona w Chinach przez Mercedesa znajdzie zastosowanie w kolejnym z bolidów ze stawki. Ferrari planuje zmiany, które mają pomóc wrócić na odpowiednie miejsce zespołowi z Maranello. Ekipa boryka się z wielką presją i brakiem wyników już od kilku sezonów. Mimo że Ferrari z Fernando Alonso stawało wielokrotnie na podium w ostatnich latach w pojedynczych wyścigach, to zdecydowanie za mało wobec oczekiwań. Ekipa Ferrari prace nad nowym nosem zaczęła już w lutym. Jego koncepcja pozwala skierować więcej powietrza pod bolid, poprawiając docisk głównie tylnej części pojazdu (powietrze zasysane jest do dyfuzora, co wiąże się z poprawą aerodynamiki.
Wcześniej taki bolid musi przejść szereg testów zderzeniowych FIA i dostać certyfikat. Mercedes swoją koncepcję nosa wdrożył z miesięcznym opóźnieniem, głównie za sprawą wielu formalności jakie nowy element musiał przejść, zanim zamontowano go w GP Chin.

Poniżej krótki filmik prezentujący pracę nowego elementu:


czwartek, 3 kwietnia 2014

Przed GP Bahrajnu: Hamilton - będziemy niedługo zacięcie walczyć z Red Bullem

Po bardzo dobrym wyniku w Malezji, wydawałoby się, że zespół Mercedesa może popaść w hurraoptymistyczne nastroje i mieć do tego dobre podstawy. Jednak Lewis Hamilton przestrzega przed nadmiernym optymizmem i zwraca uwagę na fakt, że z każdym następnym wyścigiem będziemy mieli coraz bardziej zaciętą rywalizację w F1.

Ekipa Sebastiana Vettela przeszła przez trudy okres przedsezonowych testów, mimo to od samego początku mistrzostw jej kierowcy byli w stanie nawiązać walkę o podium.

Nowy bolid RB10 zdaniem Lewisa Hamiltona jest równie szybki w zakrętach co dominujący w stawce W05. Główny problem Red Bulla to teraz silniki Renault, które nie dają jeszcze wystarczających osiągów na prostych.
"Spójrzcie na ich tempo. Ich bolid jest równie szybki co nasz w zakrętach. Oni są tylko wolniejsi na prostych. Nie mam wątpliwości, że Renault rozwiąże te problemy a gdy tak się stanie, będziemy mieli zaciętą rywalizację pomiędzy nami i Red Bullami. Oni nadal mają fantastyczny bolid. Przyglądałem się danym z systemu GPS- oni mają taką samą prędkość w zakrętach. Ferrari także nie jest daleko. Rywalizacja w trakcie sezonu nabierze rumieńców.”
Być może słowa Hamiltona mają w sobie dużo prawdy, lecz nie należy zapominać, że zespół Mercedesa nie będzie w tym czasie stał w miejscu. Lewis bardzo sprytnie zdejmuje w ten sposób presję z zespołu oraz usypia czujność rywali. Hamilton mówi też, że by utrzymać się w walce muszą ciągle podtrzymywać rozwój bolidu i ciężko pracować:

 „Zamierzam naciskać na zespół, aby kontynuowali rozwój i poprawę bolidu. Jest wiele obszarów, w których możemy się poprawić. Wiem jednak, że pozostałe zespoły także chcą tak postąpić. W ten weekend bolid był fantastyczny. Czułem, że dostałem od niego wszystko czego potrzebowałem.”